22 stycznia 2015

Would you come back to the start?

Podobno to początki są trudne, ale powroty - jeszcze trudniejsze. 
Wróciłam tutaj po paru miesiącach nieobecności. Dużo się zmieniło w moim życiu, zdecydowanie na lepsze. 
Witam Was w 2015 roku. Po cichu o północy w Sylwestra, przysięgłam sobie, że ten rok będzie należeć do mnie, i szczerze - na razie idzie nam to całkiem sprawnie. Nadal studiuję, pracuję, aktywnie działam w moim kole. Nieustannie szukam nowych koncertów, wydaję pieniądze na jedzenie i nowe książki. Śpię za mało, piję za dużo herbaty. 
Ale zmieniło się moje podejście do wielu spraw... Stałam się... Szczęśliwa. Zaczęłam doceniać wiele rzeczy, uśmiechać się częściej. Nadal mam problemy z zarządzaniem sobą w czasie, choć przeszłam kolejne szkolenie na ten temat, ale jeszcze nie zginęłam pod natłokiem obowiązków. 
Ostatnie trzy miesiące ubiegłego roku wiele zmieniły, otworzyły mi oczy na pewne sprawy, w moim życiu nagle pojawiły się nowe osoby, które sprawiły, że czuję się lepiej. Może nie one bezpośrednio, ale miały na to duży wpływ. 
Tak, czy inaczej. Witam. Znowu jestem. Tęskniłam. 

Co tu teraz będzie? Wszystko, tak jak wcześniej. Może nawet więcej. Ile można pisać o tym, co się robiło. Może jakieś kategorie kosmetyczne, coś takiego? Nie wykluczam. Na pewno nie będę zapominać o muzyce, wyjazdach i koncertach. Pojawi się pewnie coś książkowego, może pokuszę się o tematykę organizacji - kiedy sama jakoś się zorganizuję. Na tę chwilę pomysłów mam pełno, ale czekałam z powrotem, aż pozamykam sprawy na uczelni. Co dalej - czas pokaże. Trzymajcie za mnie kciuki, żebym nie uciekła, znowu.

Ciekawe, ilu z moich ponad 140 obserwatorów tu wejdzie. Każdemu z Was macham i wysyłam uściski. 
Do następnego!

6 komentarzy:

  1. Ja będę zaglądać i cieszę się, że wróciłaś <3
    Ten rok na pewno będzie należał do Ciebie, będzie należał do nas i każda z nas będzie szczęśliwa. Ja bym chciała zapisać się do jakiegoś kółka, niestety żadne mnie nie interesuje ale podobno ma powstać fotograficzne. Zobaczymy. Ja sama też nie zawsze umiem się zorganizować, zwłaszcza w ostatnim czasie, ale powoli znów wszystko układam. Ty też zaczniesz organizować swoje życie, może nie odrazu wszystko się uda, ale powoli na pewno. Pisz o tym o czym najlepiej potrafisz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No nareszcie. :) Witaj z powrotem, kochana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że już nie odejdziesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taaak, pisz o książkach, muzyce itp.! O kosmetykach też właściwie możesz, aczkolwiek ja bym się nie pokusiła, bo nie potrafię recenzować kosmetyków xD No i witaj z powrotem!

    /68 to też super wynik! Przynajmniej wg mnie :D Btw, wszystkie "moje" piosenki to hity przede wszystkim radiowe, a co za tym idzie - mogą być i dyskotekowe. Nie wiem, nie chodziłam na dyskoteki xD Mówisz o "All Good Things" (Come To an End)". Uwielbiam Nelly Furtado do tej pory, tylko jakoś rzadziej jej ostatnio słucham .____. I już Ci mówię - ta piosenka jest z płyty, która była wydana w 2006 roku xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie żartuję. Ty stara? To co ja mam dopiero powiedzieć? ;|

      Usuń
  5. Super że wróciłaś!
    Mam nadzieję, że tym razem nie będziesz już znikać :)
    Witamy z powrotem :)

    OdpowiedzUsuń

1. Dziękuję za każdy komentarz!
2. Nie bawię się w "obserwację za obserwację", ale będzie mi miło, jeśli zaczniesz obserwować mojego bloga.
3. Adres bloga podaj tylko w przypadku, gdy nie masz go w profilu.
4. SPAM usuwam.

SZABLON WYKONANY PRZEZ TYLER DLA BLOGA
http://krotkowzrocznosc.blogspot.com/2015/01/would-you-come-back-to-start.html